Praca, praca, praca

Wczoraj obiecałam super ekstra wpis, jednak na ten będziecie musieli jeszcze poczekać. Jeszcze nie jestem sławną blogerką zarabiającą tysiące, że nie muszę pracować. Właściwie to jestem na stażu, ale lepszy już taki staż w takim miejscu, które wiąże się mocno z moim kierunkiem studiowania niż siedzenie na kasie w biedronce. To przynajmniej moje zdanie, a jak wiadomo to mój blog, więc piszę tu to co chce. Koło 16 albo zupełnie wieczorem pojawi się ten zapowiadany wpis, a na razie zmykam romansować tabelkami. Buuuuzi :*

Nieznajoma

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s