Rodzice myślcie!

Tak sobie siedzę w pracy i przeglądam a to wiadomości, a to fejsbuka i natrafiłam na pewien artykuł. Wstrząsnął mną, choć zdarzały się artykuły, które wstrząsały mną mocniej. Jednakże ten dzisiejszy wprawił mnie w stan lekkiej furii, więc uznałam, że przybliżę temat na blogu.

DZIECKO TO NIE ZABAWKA

Wczoraj pisałam o aborcji, o tym, że każda kobieta ma do niej prawo. Dziś napiszę, że dla niektórych kobiet to powinien być kurwa przymus. Ja nie wiem czy niektórzy ludzie to naprawdę nie mają mózgu? Czy jakieś tam synapsy czy chuj wie co się przepaliły lub w ogóle się nie wytworzyły, te takie odpowiedzialne za myślenie, odpowiedzialność. Rozumiem, że można zapomnieć z samochodu torebki, portfela, telefonu, no wszystkiego generalnie z takich rzeczy materialnych, ale żeby DZIECKO?! Nie mam pytań po prostu. Ja to widzę kurcze tak, wziąć dwójkę potencjalnych rodziców i przepadać ich pod kątem psychicznym i niech dostaną papierek z pieczątką „możecie mieć dziecko”.  Chociaż to i tak by nie zdało egzaminu pewnie, bo wiadomo co takim może później odwalić. Ręce mi opadły i wciąż jestem w szoku. W odnośniku wyżej macie adres do tego artykułu, gdzie znajduje się filmik, pokazujący scenę, w której widzimy jak „Mamusia” wysiada z samochodu nawet najmniejszej uwagi nie zwracając na dziecko, idzie do supermarketu i z porażającą prędkością ślimaka zwiedza sklep w poszukiwaniu produktów, jeszcze sobie tam pogaduszki robi, obowiązkowo telefon, sprawdzenie fejsa, skrzynki pocztowej, a co niech się bachor kurwa smaży w samochodzie. To pierwsza kwestia. Druga to ludzie! GRR!! Ja pierdole, idziesz, widzisz dziecko w zamkniętym aucie przy 40 stopniach C, bierzesz kamień i rozpieprzasz szybę! A nie pałowanie się z klamkami, „o zamknięte to idę”, albo pomachanie do dziecka – no to już w ogóle kosmos – boże drogi na pohybel z takimi. I w końcu po jakichś 10 minutach jakiś mądry chłopek robi to, co opisałam wyżej, inny biegnie po matkę… Dziecko już jest martwe, a Mamusia rozpacz… A płacz głupia kurwo. I co, zostanie oskarżona za nieumyślne spowodowanie śmierci, dostanie ileś tam lat, wyjdzie szybciej za dobre sprawowanie albo co gorsza zacznie jej odbijać i trafi gdzieś do psychiatryka. Oj nie…. dla takich osób ja mam inny wymiar kary – oko za oko, ząb za ząb. Tu już niech zadziała wyobraźnia:

  1. wsadzić ją do tej takiej „kapsuły” w solarium na jakieś 10 minut(albo i dłużej) na najwyższą moc
  2. na pal ją i podpalić sianko (brutalne najbardziej chyba)
  3. a też ją zamknąć w samochodzie, tylko jeszcze takim mniejszym, szczelnie zamkniętym, gdzieś na pustyni
  4. (a tutaj to już wasza inwencja twórcza)

A Wy co o tym myślicie? Mnie po prostu rozpieprza takie coś. Zresztą to samo tyczy się zwierząt. Też jest to dosyć nagłośniona sprawa. Jak ja jadę do weterynarza z kotem czy psem, na przykład z Mamą i później jeszcze Mama chce zrobić jakieś zakupy to ja zostaję ze zwierzęciem albo ona. Nigdy nie zostawiamy w aucie, nigdy! A jak już chcecie to robić, to co za problem uchylić okna? Ale to w kwestii zwierząt! Dziecka nigdy, przenigdy nie zostawiajcie w aucie, a jeśli jesteście świadkiem takiego zdarzenia to REAGUJCIE. Cokolwiek znajdziesz czy będziesz mieć pod ręką to wal w okno. Nic Ci za to nie grozi, że zniszczenie mienia, nie nie! Ratujesz życie i to jest najważniejsze!

EDIT:

Daleko nie trzeba szukać! W Polsce też mamy debilnych rodziców – co udowadniają nam już nie pierwszy raz…

Nieznajoma

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Rodzice myślcie!

  1. Masz rację! To też byłby jakiś sposób i dla niektórych na pewno skuteczniejszy. Tak czy siak po prostu szlag mnie trafia jak pomyślę, że tacy ludzie chodzą po ziemi. A dodatkowo według statystyk w USA co 10 dni zdarza się taka tragedia. Ciekawi mnie jak jest u Nas i w innych państwach..

    Lubię to

  2. Na brak wyobraźni beztroskich rodziców lekarstwa nie ma (i pewnie już nie będzie). Może by tak za głupotę karać dotkliwie… Tacie zabierać nowy telewizor 48-calowy i kazać mu jeździć 20-letnim samochodem (najlepiej Polonezem), tak by nie mógł się już lansować przy kolegach, mamie natomiast zabrać kosmetyki i karnet do solarium… Myślę, że taka kara dla większości niedojrzałych „parentsów” była by straszniejsza niż więzienie… Może wtedy, pozbawieni własnych przyjemności, tak po prostu z nudów, zaczęliby poświęcać więcej czasu komuś, kto na ich czas liczy? Bo jeśli nie mogą się zajmować swoimi pociechami z poczucia obowiązku, to może właśnie zaczęliby z nudów… Tak zwyczajnie, dla zabicia czasu…

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s