Nie wiem co siedzi w mojej głowie jak śpie…

To, że mam czasem poryte sny to wiem… I nie wiem czemu te najbardziej poryte są po tym jak sobie popije, no zupełnie nie wiem dlaczego… Hmmm… Nie dziwi mnie też fakt, że no myślę o kimś lub widzę kogoś, czy oglądam i później ta osoba mi się śni, ale czemu oni?? Podziwiam ich, gratuluję im, nawet nieco zazdroszczę, ale to zdrowa zazdrość, nie taka mściwa czy hejterska… Zazdroszczę im dlatego, że gdybym nie przerwała blogowania kilka lat temu a nuż byłabym teraz wśród nich, czyli najbardziej znanych blogerów w Polsce… Tak mogło być, nie musiało, ale kurce mogło! A mowa nie o nikim innym jak o Kominku, Segrittcie(chyba tak to się pisze) i Fashionelce. Z całej trójki znam tylko jedną osobę, ale ona mnie nie pamięta, bo jak ona miała no powiedzmy gdzieś 15 lat, to ja miałam z 11 i byłam takim małym skrzatem biegającym sobie po dworku, a ona już nastolatką. Ale mieszkałyśmy na jednym osiedlu! No ale przechodząc do meritum. Właśnie ta trójca mnie się śniła w nocy. Najbardziej jednak rozwalającymi fragmentami snu były:

1) Jak spotkałam Kominka na ulicy, mieszkał w moim mieście chyba, no bo skąd by się wziął w takiej mieścinie jak moja, no i poprosiłam go o zdjęcia! A jakżeby inaczej! I zrobiliśmy sobie kilka takich głupich śmiesznych zdjęć i było super, a później co było to nie pamiętam.

2) Jak spotkałam Fashionelke tylk już nie wiem gdzie. Mogło to być lotnisko może albo co innego. W każdym bądź razie pogadałam sobie z nią, tak popytałam co u niej, jak wpadła na pomysł stworzenia bloga, opowiedziałam kilka sytuacji z „dzieciństwa”, takich przebłysków raczej, zapytałam jak się jej żyje w Lublinie. A po rozmowie od razu zaczęłam układać w głowie plan na wpis, zajarana, że to wszystko opiszę haha. I tyle.

Lubię moje sny przede wszystkim za to, że są cholernie realne, mimo że wiem, że sytuacje w nich zawarte raczej na pewno nigdy się nie zdarzą. Ale mimo wszystko fajnie ich chociaż było poznać, zobaczyć w snu fantazji. A jeszcze jedno, śnili mi się wczoraj dlatego, że postanowiłam sobie pooglądać ich filmiki z podróży Peugeot’em i się uśmiałam jak nie wiem, więc polecam! A teraz wracam do „pracy”.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s