Moralizowanie na siłe

Wiecie o co mi chodzi? Dla wyjaśnienia od razu podam dwa przykłady.

1) Mając 18 lat, pełnoletniość – super sprawa – postanowiłam w nagrodę samej sobie zrobić niespodziankę(wiem jak to absurdalnie brzmi) i postanowiłam zrobić kolczyka w wardze… Zanim w ogóle wpadł mi pomysł na to konkretne miejsce, miałam zamiar zrobić sobie w brwi, w nosie, 5 w uchu, w pępku… do wyboru do koloru. Trochę kierowałam się modą*, trochę buntem, ale najbardziej tym, że mnie się to kurcze po prostu podoba… I tak właśnie wróciłam do domu z moim maleństwem w wardze i pierwsze co babcia „Co ty zrobiłaś?! Co Ty masz w wardze?! Jak ty wyglądasz?! Brzydko! A no taka teraz moda u młodzieży. Kiedyś ci się to znudzi i co zrobisz? Będzie dziura.”

Bulszit!

2) Przyjechali do mnie do domku siostra babci z mężem… I pierwsze co: „A co ty masz w wardze? Ale mają mode teraz te dzieci. Nieładnie to wygląda. Znudzi ci się.”

Bulszit!

Skręca mnie jak takie coś słyszę. Po pierwsze, gówno ich obchodzi co ja robię ze sobą i ze swoim ciałem. Po drugie, mam swój rozum i uwierzcie mi, nie potrafię podać konkretnego przykładu, że cokolwiek zrobiłam dla mody. Po trzecie, mnie uj obchodzi co ludzie na ten temat myślą, bo to jest moja twarz i przede wszystkim ma się to podobać mnie, a nie komuś. Po czwarte, czy mi się to kiedykolwiek znudzi, czy gdybym spotkała miłość swojego życia i tej osobie by się to nie podobało, to ewentualnie zawsze mogę to wyjąć i zarośnie mi się to w kilka dni, a ślad po tym będzie naprawdę ledwusieńko co widoczny.

I jeśli kiedykolwiek mi się to znudzi, a zakładam, że nie stanie się to przez najbliższe 20 lat, a może i wcale, to ludzie robią z tego taki problem i tak wyolbrzymiają, że jakbym potem co najmniej miała mieć dziurę średnicy 2cm. Poza tym już brak mi słów na takich ludzi, którzy myślą, że nie mam mózgu, własnego stylu i jakiegoś poczucia wartości, że się tym przejmę, rozpłaczę, wyjmę w sekundzie. Jestem jaka jestem i jak Ci coś nie pasuję, to delikatnie mówiąc spadaj, nie odzywaj się, bo naprawdę mało mnie interesuje Twoje zdanie na ten temat.

* w takim sensie, że widziałam to na twarzach wielu ludzi i zaczęło mi się to podobać, więc postanowiłam przetestować to na sobie. Później zaczęła się właśnie moda na kolczykowanie. Znałam osobę, która w ciągu wakacji zrobiła sobie bodajże dziury chyba w 4 miejscach na wargach, szok! A poza tym co czwarta gówniara miała gdzieś na twarzy kolczyka ;]

P.S. to nie moje usta na zdjęciu :)

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Moralizowanie na siłe

    • Strach przed czymś co nieznane, to jedno. Ale moralizowanie stricte moralizatorskie to coś co mnie naprawdę denerwuje.Tak jakby ktoś znał mnie lepiej niż ja sama, wiedział co myślę, a co gorsza narzucał mi swoje myślenie i poglądy.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s