Zabijacze czasu cz.1

Pracuję od 24 kwietnia. Bardzo lubię moją pracę. I nie, nie dlatego, przez co zaraz napiszę, choć to też ma jakiś wpływ. Udało mi się trafić w miejsce, gdzie pracują naprawdę fajni ludzie. Jak powiedział sam Naczelnik „Mój wydział jest najlepszy i najfajniejszy i pracują tutaj najlepsi ludzie”. Usłyszałam to pierwszego dnia, a dziś z czystym sumieniem mogę to potwierdzić. Nauczyłam się już wielu rzeczy, zawsze mogę o coś zapytać jeśli czegoś nie wiem, ludzie są tu pomocni. Ale ja nie o tym ;)Czasami po prostu nie ma co robić… Więc trzeba się czymś zająć, bo inaczej człowiek by zwariował. Moimi pierwszymi zabijaczami czasu były blogi. Potrafiłam siedzieć niemal 8 godzin z jakimiś tam przerwami i czytać bloga. Nic więcej, tylko czytać. Na pierwszy ogień poszedł blog Krzysia – Więcej luzu. Jak na niego trafiłam? Niestety już nie pamiętam, ale wciągnął mnie na tyle, że przez dobre parę dni nie robiłam nic innego w wolnym czasie w pracy, prócz czytania. Co mi się w nim podoba?(w blogu oczywiście, wybacz Krzysiu, ale jestem zajęta ;)) Autor ma naprawdę fajny styl pisania, umie operować słowami, pisze naprawdę ciekawie i na naprawdę ciekawe i życiowe tematy, musi to być prawda, bo ominęłam może góra 5 wpisów, które no po prostu mi nie podeszły. Czy polecam? Jak najbardziej! Jakby tego było mało, Krzysiu potrafi też robić strony internetowe iiii również ja, laik, mogę polecić, ponieważ mnie się podoba! TRUEskawka – czyż nie świetna nazwa? Sama mam zamiar się do niego kiedyś kiedyś zgłosić, ale ciiii, to na razie tajemnica ;)

Drugi blog jaki wpadł mi w oczy, to blog Jana czyli – Stay Fly. Panu Autorowi już dałam znać, że ma nową fankę! I tu również przeczytałam niemal wszystkie wpisy od deski do deski. Co mnie w nim urzekło? Styl pisania, bezwzględnie! Majstersztyk! Więc tutaj też polecam! Nawet zgłosiłam się ostatnio do konkursu, mam nadzieję, że wygram ;)

Trzeci blog. Hmm, to prawie na pewno był to blog Tomka Tomczyka, szerzej znanego jako KOMINEK. Tutaj już jestem prawie pewna, że przeczytałam wszystkie wpisy. Tak, na pewno. I ze względu na to, że jest ich tam mnóstwo, to poświęciłam na to bardzo dużo czasu i nie żałuję absolutnie. Fanka nr tysiąc pięćset sto dziewięćset, ale co tam, również polecam, chociaż Kominka i tak już każdy zna ;)

Był jeszcze jeden blog, który przeczytałam od początku do końca, a mianowicie blog Segritty. Hmm, jest sens coś mówić? Jedna z najbardziej znanych blogerek w kraju, czytają ją tysiące osób. Świetnie mi się ją czyta, uwielbiam jej styl. A i co najważniejsze, naprawdę pisze mądrze! Jedna z najmądrzejszych blogerek jakie „znam” i najinteligentniejszych oczywiście. Kategoria Męsko-damskie to bezwzględnie najlepszy poradnik na świecie! Zgadzam się z nią praktycznie w 100%. Także jak ktoś w siebie nie wierzy albo w to, że znajdzie miłość, czy w ogóle ma jakieś wątpliwości jeśli chodzi o sprawy sercowe to odsyłam do Matyldy!

A teraz kilka blogów, które czytam od jakiegoś czasu, ale nie nadrabiałam lektury:

Blog o tym jak blogerki zniszczyły mu życie a tak serio – fajny facet, fajnie pisze, czego chcieć więcej ;)
Ida i jej trawa – polecam, bo wpadłam przypadkiem i zostałam na dłużej ;)
Fashionelka i jej świetny blog, którego uwielbiam czytać w wolnych chwilach, ma świetne psiaki i super pisze, do tego jesteśmy z jednego miasta :)
Nolife Style bardzo fajny Pan, robi genialne zdjęcia, a jego projekt Gęby Internetów jest świetny! Zgłoszę się jak tylko będę miała jak dojechać do Gdyni ;) Oczywiście polecam! ;)
Jest Andrzej jestKULTURA w tym blogu urzekła mnie szczerość, pozytywne myślenie, ciekawe zdjęcia i wpisy – czyli właściwie wszystko ;)
Niech to! Zapomniałabym o nowym odkryciu. Skarseld tutaj dopiero zaczynam czytać, bo odkrycie świeżutkie. Kolega Idealny ;> ledwo się znamy, a już mi pomógł, za co jeszcze raz dziękuję! Polecam, bo chłopak ma talent ;)

I chyba tyle póki co. Wszystkie wyżej wymienione blogi to jedne z najlepszych w Polsce. Nie czytam byle czego, więc polecać Wam byle czego też nie zamierzam. Jeśli ktokolwiek z Was ich nie zna, to raz dwa nadrobić zaległości ;)

Reklamy

6 uwag do wpisu “Zabijacze czasu cz.1

  1. Jak widzę, że tak samo zaczęłaś blogowanie jak ja :) Też się zainspirowałem. Tyle, że… u mnie było w podróży. Musiałem przez cały rok jeździć pociągiem dwie godziny dziennie, a jedyne co miałem to… komórkę i książkę. Jako, że szybko mnie nudziła to szukałem czegoś do poczytania w internecie. Odkąd trafiłem na blogi paru osób, które regularnie piszą, to czytam je do dziś. Z podanych przez ciebie znam 90% więc nic odkrywczego nie znalazłem :P

    Lubię to

    • Ktoś w wolnym czasie w pracy, ktoś w podróży, ktoś bo ktoś mu polecił. To dobrze, że je znasz, dobrze to świadczy o Tobie, bo czytasz po prostu dobre blogi ;) A kogo nie znasz? A może masz jakieś blogi, których ja nie wymieniłam, a warto poczytać?

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s