Aż się łezka w oku kręci

Lubię jak coś mnie zainspiruje do wpisu. Tym razem zainspirowana zostałam tym wpisem Dziennikarza. Klocki lego i mnóstwo wspomnień z dzieciństwa. Nie będę się tu rozpisywać jednak o klockach lego, one były tylko czynnikiem zapalnym. Dlaczego? Bo kurcze niewiele rzeczy z dzieciństwa pamiętam.

To tylko takie pojedyncze sytuacje, ewentualnie kilka, które ściśle wiążą się z danym wspomnieniem. I tak właśnie dzięki tym klocuszkom przypomniało mi się jak potrafiłam siedzieć przy nich godzinami i świata nie widziałam. Rodzice mieli przynajmniej ze mną na trochę spokój, bo do grzecznych dzieci ponoć nie należałam. Pamiętam również jak kiedyś wybudowałam z klocków, ale już nie lego, taką duuużą wieżę i siostra przyszła i ją zburzyła! Mord w oczach to za mało, a płaczu było tyle, że zużyłam chyba z 2 opakowania chusteczek ;) Albo jak budowałam labirynty i tory dla chomików czy szczurów, szczególnie dla tych drugich. Wiecie, nawet nie sądziłam, że to pamiętam, a wystarczył jeden wpis, by przywołać takie wspomnienia.

A tak po prawdę to bardzo mało wspominam, unikam tego, wręcz nawet nie lubię. Chyba, że są to jakieś bardzo pozytywne rzeczy, które w jakiś tam sposób zasłaniają to niechęć. Myślałam, że się uda, ale się nie udało. Choćby nie wiem jak piękne były te wspomnienia, to i tak zawsze sprowadzają się do jednego – smutku, ogromnego smutku i tęsknoty. Niestety nie jestem jeszcze gotowa, by się tym z Wami podzielić, o ile w ogóle jest jakikolwiek sens, by tu o tym mówić. Jakby się tak mocniej zastanowić to nie bardzo.

Pomijając moje osobiste doświadczenia życiowe i to co się z nimi wiążę chcę Wam powiedzieć, że warto wspominać. Ale nie samemu. Spotkaj się z przyjacielem/przyjaciółką i powspominajcie szalone lata gimnazjum czy liceum, jeśli jesteś odpowiednio starszy to i studia. Siądźcie sobie z rodziną przy obiedzie czy kolacji czy tak po prostu przy herbatce i powspominajcie młodociane lata. Zawsze to rodzice mogą Ci przypomnieć jakieś krępujące sytuacje z dzieciństwa albo co ciekawsze, opowiedzieć Wam swoje. Gdyby nie takie coś nigdy nie dowiedziałabym się, że moja Mama była takim ziółkiem, że ja w porównaniu do niej byłam świętością :D Polecam jak najbardziej tego typu przeżycia, bo warto i pozwalają nam się zbliżyć do siebie i poznać lepiej niż dotychczas.

A teraz Wasza kolej na małe zwierzanie. Co Wy pamiętacie z dzieciństwa? Jakie sytuacje zapadły Wam w głowie najmocniej? Podziel się ;)

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Aż się łezka w oku kręci

  1. Ja zawsze miałam tak, że właśnie głównie na gwiazdkę dostawaliśmy te zestawy klocków lego, ja i mój brat cioteczny. A kupowali nam to jego rodzice i pamiętam do dziś i jak dziś, że za każdym razem to ja miałam gorszy zestaw. Wtedy się tym nie przejmowałam, bo ważne było, że dostałam i się człowiek cieszył jak dziecko :P teraz myślę o tym inaczej, no po prostu to było ich dziecko, a i tak się cieszę, że mi kupowali takie prezenty ;)

    A co do dzieci, to też jak dziś patrzę na te wygibasy to sobie czasem myślę „Jeju jak one to robię, że się nie łamią?!” a po chwili „hej Ty też byłaś dzieckiem i robiłaś takie same rzeczy i jeszcze gorsze” :D Starzejemy się, nie ma co ;)

    Lubię to

  2. Znajomy ukradł mi zielony płomień z klocków lego i jak zauważyłem u niego, że miał taki sam to nie chciał się przyznać. Zabrał mi piłkę z jednego z zestawu klocków lego… Pamiętam też, że był bardzo zły na mnie jak kupiłem taki sam zestaw jak on z klocków lego. To było chyba jakoś koło dnia dziecka. Samochód ciężarowy :D

    Abstrahując od klocków lego. Kiedyś była taka wspinaczka metalowa. Coś jak mają małpy w zoo. Zawsze miałem problem by się na niej utrzymać. Dopiero potem, jak dorosłem dałem radę całą ją przejść. Oczywiście pomijam fakt spuchniętych rąk. Teraz jak patrze na dzieci co wspinają się i skaczą z wysokości to samemu się dziwie, że się one nie boją. Dla mnie aktualnie byłoby to niemożliwe. Już nie te same kości. Zbyt duży strach. Ale hej! Ja też to robiłem! Wspinałem się po drzewach. Skakałem z gałęzi! Czemu mnie to, aż tak bardzo dziwi? Nie wiem. Kiedyś człowiek był młodszy i inaczej myślał.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s