Dziś pogadamy o seksie

Tak w końcu nadszedł ten czas kiedy ja, Nieznajoma, wypowiem się na temat wciąż uważany za TABU. Seks otacza nas wszędzie. A jeśli już chodzi o sam internet, to już w ogóle. Tylko tak naprawdę mało kto jest na tyle odważny, żeby o tym seksie z totalną swobodą rozmawiać.

A ja zupełnie nie rozumiem dlaczego. Ja o seksie potrafiłam rozmawiać normalnie zanim jeszcze zaczęłam go uprawiać. :O:O:O Tak, nie jestem dziewicą. Wow pieseł wow. Dobra, koniec żartów. Nie mam zamiaru kontemplować tutaj na temat mojego dziewictwa, czy jego braku. Helou!

W naszej kochanej, cudownej, wspaniałej Polsce seks możemy uprawiać wcześniej niż go oglądać. No życie. Co za tym idzie, tematy o seksie też pojawiają się wcześniej. Coooraz wcześniej, niestety. Pal licho jak tylko gadamy w wieku 12-13-14 lat o seksie. Gorzej jak go uprawiamy w takim wieku, a tak niestety jest. Dobra, ale ja znowu nie o tym miałam pisać, damn it!

W kooońcu przechodząc do meritum. Dzisiejszym tematem będzie nic innego jak seks(co za odkrycie), ale w związku. I jest coś co mnie niezmiernie wkurza, delikatnie mówiąc. A mianowicie nieszczerość w tej naprawdę intymnej i delikatnej mimo wszystko sferze związku. WHAT THE FUCK?! WHAT?! Rozumiem, gdyby  to dotyczyło nastolatków, którzy z miłością mają niewiele wspólnego i uprawiają seks, bo… no chyba właśnie tylko po to, żeby zaspokoić swoje(własne) potrzeby. Ale tak nie jest! To dotyczy również dorosłych ludzi, w związkach poważnych, z mniejszym czy większym stażem.
Poprzedni wpis o kłamstwach w związku już poniekąd nawiązywał do tego tekstu. Dziś chce to rozwinąć. Samo kłamstwo jest złe, w różnej postaci, ale takie kłamstwo w sprawach seksu to naprawdę już taki hard wśród kłamstw. Słuchaj, masz kogoś i tego kogosia kochasz, tak? I wiesz, że ten kogoś kocha też Ciebie. Chcecie by wasz związek by jak najbliższy ideałowi, świetnie. W pewnym momencie, szybciej czy później, postanawiacie przeżyć wasz pierwszy akt miłosny, tudzież seksualny.  Właśnie, ten pierwszy raz. Procent, że będzie to udany seks jest niestety niewielki. Dlaczego? Bo się nie znacie! Nie znacie swoich ciał, swojego dotyku, na 99% nie rozmawialiście o tym, co lubicie i jak lubicie to robić. Chyba, że rozmawialiście albo po prostu udało wam się wstrzelić(hehe) od razu w wasze gusta. Tak zdarza się niestety niezmiernie rzadko i ten pierwszy raz wygląda gówniano. I albo się na siebie poobrażacie albo będzie kłamać i powiecie sobie, że było super. No a skoro było super, to po cholerę za następnych razem coś zmieniać? I tak w kółko i w kółko i w kółko. Naprawdę tego chcecie? Żyć z kimś, wiązać z nim przyszłość, a tak ważną część związku jak seks spartolić? Powiem wam moi drodzy, że niestety jakbyście się nie kochali, to jeśli nie będzie wam dobrze w łóżku to nie będzie wam dobrze wcale. Dlaczego? Z prostej przyczyny. Istnieje coś takiego jak libido, nazywane również podnieceniem, ciśnieniem, nakręceniem, czy jak sobie to już nazwiecie. Nie dawanie upustu temu podnieceniu w związku, w końcu doprowadzi, że dacie upust z kimś innym. Bo ile też można się masturbować? Na pewno nie całą wieczność. Więc dlaczego do cholery nie możecie ze sobą rozmawiać? Ja pierdziele! To naprawdę nie jest trudne. Możecie rozmawiać o tym przed zbliżeniem, możecie w trakcie dawać sobie wskazówki, no i możecie o tym gadać i po seksie. Uwierzcie, że zdecydowanie przyjemniej będzie wam się kochać jak będziecie wiedzieć co lubicie i co się wam podoba. Nie ma chyba nic ważniejszego(pomijam samą prokreację) niż osiągnięcie spełnienia, doświadczenie tego cudownego uczucia, nazywanego orgazmem. Bo jeśli się mylę to mnie poprawcie, bo może całe swoje dotychczasowe życie i cały związek żyłam w błędzie. Ale na wasze szczęście, nie, nie mylę się i z pełną odpowiedzialnością piszę ten tekst. Bo jeśli ktoś to przeczyta, to może w końcu zrozumie, dotrze do niego i weźmie sobie do serca to, że nie tylko się powinno mówić o tym, żeby ze sobą rozmawiać, ale powinno się to w życiu stosować!

Ja stosuję i jestem szczęśliwa. A Ty?

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Dziś pogadamy o seksie

  1. A czy ty rozmqwiasz ze swoim partnerem przed czy w trakcie? Czy trzeba od ciebie wyciagac informacje co i jak lubisz ?? Odpowiedz sobie na to pytanie sama

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s