#muzycznyporanek – wtorek, 4 listopada

Good morning, good morning! Dzisiaj trochę klasyki. Myślę, że spokojnie tak te piosenki można nazwać. A bynajmniej ja je za takie uważam ;)

♦ Black or white?

 

♦ Shall we dance?

 

♦ Edzia love. I wolę to niż oryginał!

 

♦ A-ha

 

♦ Jedna z niewielu piosenek, z którą mam baardzo dużo wspomnień

 

I jak zawsze na sam koniec dziś nie jeden kawałek, a nawet dwa! Jej, super, extra, wow wow!

Sarah Brightman, tu nawet nie trzeba pisać kto to jest, a jak ktoś jednak nie wie, to proszę wygooglować.

 

Two Steps From Hell, tych gości też nie powinnam przedstawiać, ehh…

 

Miłego dnia :*


Cześć! Ale super, że tu jesteś! Wiesz, już niedługo będę najlepszą blogerką na świecie. Dzięki Tobie mogę być też najpopularniejszą. Jeśli chcesz mi w tym pomóc, to zostaw pod wpisem lajka albo komentarz, wiesz, że nic mnie tak nie motywuje :) Oczywiście jeśli chcesz dowiadywać się o moim tekstach jako pierwszy, to lajknij mój fanpage. Dzięki! ;)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s