Pokaż kotku co masz w środku

…portfela.

Szlag mnie trafia. Nie no, na spokojnie. Temat oklepany jak tyłek aktorki porno sadomaso, ale nie byłabym sobą, gdybym czegoś na ten temat nie powiedziała, prawda?

Gdzie nie wejdę, na jakikolwiek portal i nie zacznę go przeglądać to nie ma bata, żebym nie trafiła na jakiś artykuł o tym, kto ile zarabia. Łapanie się za głowę, facepalmy krzesłem nic nie dają. Nie umiem tego pojąć. Nie da się ukryć, że już najbliższym mi otoczeniem jest blogosfera, więc naszych kochanych blogerów też to dotyczy. Tym bardziej, że w dalszym ciągu jest to kontrowersyjny temat. Nie tak jak kiedyś, ale jednak. Bo nie ważne co robisz. Grasz w filmach, serialach, teatrze, reklamach, piszesz poczytnego i popularnego bloga czy nagrywasz filmiki na yt albo pracujesz na budowie, jesteś grabarzem, układasz kostki chodnikowe czy jesteś dyrektorem jakiejś firmy – zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci powie, że na te pieniądze nie zasłużyłeś. Zawsze i wszędzie, w każdym środowisku.

Pomijam już fakt, że ja mam w dupie kto ile zarabia. A każdego blogera i youtuber’a, który na swojej pasji i pomyśle na siebie zarabia podziwiam po stokroć. Dlaczego więc tyle osób nie może myśleć tak jak ja? Albo chociaż podobnie? Albo przynajmniej mieć to daleko tam gdzie wzrok nie sięga, zamiast zawracać sobie czymś takim głowę i jeszcze hejtować? Pisałam kiedyś, że był taki czas dawno temu, że zazdrościłam takim ludziom, co coś w życiu osiągnęli, a ja byłam jeszcze na to za młoda, zazdrościłam gówniarzom, którzy mieli wszystko co chcieli, bo mieli bogatych rodziców. Ale nigdy nie czułam do tych osób nienawiści jako takiej, nigdy nie było tak, że kogoś nie lubiłam, bo miał coś czego ja nie miałam. I wydaje mi się, że Ci teraźniejsi hejterzy ewoluują właśnie z takiego stanu, w jakim jest się jako dzieciaczek. Przez całe swoje życie są nieudacznikami i nic innego nie cieszy ich parszywej mordy jak zjebanie czyjejś pracy, wysiłku i zaangażowania. I co jest najciekawsze, strasznie chcą się dowiedzieć ile ktoś zarabia, nie po prostu, żeby wiedzieć, tylko po to, żeby mieć jeszcze większy pretekst do nienawiści i dobijania. Ale to się nie tyczy tylko jakichś tam baranków siedzących przed kompem i szukających „rozrywki”.

Reporterzy z gazet czy portali, pudelków i innych ścierw tego pokroju jeszcze to wszystko podjudzają. Przeprowadzają wywiady i wypytują. Niejednokrotnie wcale nie wprost, ale tak podejdą tego biednego człowieka, tak go omotają, że ten się w końcu złamie. I później idzie faaaaala hejtu.
Co go to kurwa obchodzi?

Najbardziej podoba mi się jednak, jak przeciw  wszystkiemu i wszystkim, ktoś się przyznaje sam. Nie tyle przyznaje, bo przyznawać to się można do błędu, ale mówi o tym otwarcie. A masz ty sępie, ty judaszu, ty hejterze. Masz i się udław tą wiadomością. – taki sposób jest okej.

Ale jak już ktoś się przechwala tym jak to duuużo zarabia, obnosi się z tym na prawo i lewo – nie jest okej.

Skupmy się na tym co my mamy w portfelu i na tym, by go zapełnić jeśli jest pusty.
Dajmy spokój ludziom, którzy mają pieniądze, bo na to zapracowali.
Proste? Jak drut.


Cześć! Ale super, że tu jesteś! Wiesz, już niedługo będę najlepszą blogerką na świecie. Dzięki Tobie mogę być też najpopularniejszą. Jeśli chcesz mi w tym pomóc i choć w minimalnym stopniu myślimy podobnie, to zostaw pod wpisem lajka albo komentarz, wiesz, że nic mnie tak nie motywuje :) Oczywiście jeśli chcesz dowiadywać się o moim tekstach jako pierwszy, to lajknij mój fanpage. Dzięki! ;)

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Pokaż kotku co masz w środku

  1. Zarobki w Polsce to tabu. Rzecz o której się nie mówi wiesz dlaczego? Bo zawsze może wyjść, że zarabiasz więcej niż ten kto Cię o zarobki pyta i wówczas jazdaaaaa dopierd….ć takiemu. Gdy zarabiasz mniej uznają Cię za życiowego nieudacznika, gdy zarabiasz więcej będziesz przekręciarzem, cwnaiakiem, złodziejem. Nikt nie chce być oceniany na podstawie zarobków, nie mniej wszyscy wokół uwielbiają w ten sposób oceniać. Jestem podobnego zdania co Ty. NIE LICZ KUŹWA NIESWOICH PIENIĘDZY. Taka to natura Polaka.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s