Szczerość jest przereklamowana

Szczerość? Jak najbardziej zaliczam ją do gatunku niemal wymarłych. Konieczne wręcz jest objęcie jej ochroną gatunków zagrożonych wyginięciem.

Chyba się starzeję. 23 lata to przecież nie 10 lat, ani nie 15. Życie było dużo prostsze, obchodziło nas mniej rzeczy. Właśnie, mieliśmy w głębokim poważaniu nawet coś takiego jak szczerość. I rozumiem to dopiero teraz. Nie ukrywam, że uświadomiłam sobie to dość późno, ale lepiej późno niż wcale. A teraz mogę również uświadomić was.

Rozejrzyjcie się. Co widzicie? Jesteście w szkole, jesteście na studiach, pracujecie. Wokół siebie macie co najmniej kilku znajomych, których uważacie za bliskich. Nie ważne z jakich środowisk pochodzą. Czy poznaliście ich w szkole, na imprezie, w klubie, na ulicy, w szkole, na uczelni czy gdziekolwiek indziej. Co? Nie macie kilkoro? Chociaż na pewno jedną, dwie osoby.

Okej, na pewno macie przyjaciela. Jestem pewna, że macie kogoś takiego. Może macie też dwóch albo trzech. To są osoby, którym możecie powiedzieć dosłownie wszystko i vice versa.

Nie moi drodzy, moi kochani, najukochańsi czytelnicy. Jesteście dla mnie za ważni, żebym mogła wam wpajać takie brednie. Jedyną osobą, z którą możecie być tak naprawdę szczerzy to wy sami. A i tak nierzadko i to nie wychodzi. Więc nie łudźcie się, że wasi znajomi, lepsi znajomi, ci lepsiejsi i nawet wasi przyjaciele mówią wam prawdę lub to co naprawdę myślą.

Wierzycie w bajki? To proszę bardzo, możecie trwać dalej w tej obłudzie. Ale odradzam wam. Im prędzej zdacie sobie sprawę z tego, że cokolwiek wypływa z kogokolwiek ust nie jest 100% prawdą tym łatwiej wam będzie strawić to, że ktoś faktycznie mógł was w żywe oczy okłamać, przykoloryzować, nie powiedzieć całkowitej prawdy.

I chociaż tak totalnie uświadomiłam to sobie teraz, to wcale nie jest to dla mnie szokiem. Doświadczam tego od dawna, ale teraz zaczęłam to w końcu zauważać. Ludziom tak cholernie trudno jest mówić, wyrażać swoje uczucia, myśli. A przecież to do cholery tylko wszystko utrudnia. Sama wiem, że gdyby kilka lat temu ktoś powiedział coś wcześniej, to dzisiaj mogłoby być całkowicie inaczej. Co lepsze, jestem tego niemal pewna. Ale nie, bo po cholerę. Bo się wstydzę, bo się boję, bo nie wiem co ktoś pomyśli, a jak pomyśli źle, a jak mnie znielubi, a jak znienawidzi. A to, a tamto, a sramto!

Przestańmy się w końcu wszyscy chować w szafach! Lubisz kogoś? Powiedz mu. Nie lubisz? Powiedz! Kochasz kogoś? Powiedz to. Nie spodobał ci się prezent? Powiedz. Spodobał? Powiedz.

Nie bój się. Nie bój się mówić prawdy, ani tego co myślisz. Twoje życie stanie się zdecydowanie łatwiejsze. I uwierz mi, bo mówi ci to osoba, które większość swojego życia była tak totalnie zamknięta w sobie, że cud, że w ogóle miałam jakichkolwiek znajomych, a nawet zdołałam dorobić się trójki przyjaciół. Bo pamiętajcie, że świat bez przyjaciół smutny. I wcale nie jest trudno kogoś takiego znaleźć, ale jeszcze łatwiej jest go stracić. To samo tyczy się znajomych, kolegów czy partnerów.

Bądźmy szczerzy.


Cześć! Ale super, że tu jesteś! Wiesz, już niedługo będę najlepszą blogerką na świecie. Dzięki Tobie mogę być też najpopularniejszą. Jeśli chcesz mi w tym pomóc i choć w minimalnym stopniu myślimy podobnie, to zostaw pod wpisem lajka albo komentarz, wiesz, że nic mnie tak nie motywuje :) Oczywiście jeśli chcesz dowiadywać się o moim tekstach jako pierwszy, to lajknij mój fanpage. Dzięki! ;)
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s