A w kobietach kręci mnie…

Kobiety to takie zagadkowe stworzenia, niemal bajkowe. Skomplikowane, tajemnicze, dziwne, nieogarnięte. A jednak piękne i choć próby zrozumienia ich sposobu myślenia nadal są ciężkie do przeprowadzenia, to ludzie wciąż i wciąż próbują. Postanowiłam sama siebie zobligować i wziąć na tapetę kilkoro fajnych ludzi, by choć trochę przybliżyć nam to jak na nas patrzą mężczyźni, jak na nas patrzą dziewczyny i co musimy w sobie mieć, by ich zainteresować.

O to przed Wami kilka wypowiedzi, krótszych, dłuższych ale treściwych i merytorycznych. O to zagadka zostanie rozwiązana. Ja musiałam wam i nam pomóc, to moja praca. Niektóre imiona zostały pozmieniane na prośbę ankietujących, jak ich również za ich zgodą zostały poczynione pewne poprawki. Zaczynajmy!

 

Na pierwszy ogień mój ulubiony bloger. Janek ze STAY FLY:

Przez to, że żyjemy w świecie opartym na postrzeganiu wizualnym i najpierw kogoś widzimy, a potem dowiadujemy się, czy jest interesujący, czy nudny jak obrady sejmu, nie ma możliwości, żebym sam z siebie zainteresował się i nawiązał kontakt z dziewczyną, która mi się nie podoba.

Co do owego podobania fizycznego, to najbardziej kręcą mnie dziewczyny drobne, filigranowe ze szczupłymi nogami i taką też pupą. Pociąga mnie ich delikatność i dziewczęcość. I mimo, że preferuję raczej styl miejsko-uliczny i zdecydowanie bardziej adidasy niż szpilki, to nawet jeśli dziewczyna wygląda jakby właśnie rozliczyła cały rok podatkowy, jeśli ma dobrze dopasowaną spódnicę, odsłaniającą zgrabne, krótsze niż moje, nogi, jest w stanie mnie zainteresować.

Jeśli mowa z kolei o kwestiach osobowościowych, które są nie bardziej, nie mniej, ale równie istotne, to żeby zainteresowanie nie zgasło jak znicz na wietrze, musi mieć jakąś zajawkę. Niezależnie, czy to będzie jazda konno, średniowieczne malarstwo, łucznictwo, czy haftowanie, ale musi mieć coś co ją jara. Jakiś swój świat, w który mogłaby mnie wciągnąć i mi go pokazać. Wiąże się to z tym, że jeśli coś Cię naprawdę kręci, to wciąż się rozwijasz w tym temacie, nieustannie zmieniając, przez co nigdy nie jesteś nudna dla drugiej osoby.

Podsumowując, pociągają mnie drobne dziewczyny z pasją.

A tu wypowiedź kolejnego, ulubionego, a w dodatku jednego z dwóch pierwszych blogerów, których blogi czytać zaczęłam. Krzysiek z WIĘCEJ LUZU:

Trudno mi zrozumieć mężczyzn, którzy określają stopień atrakcyjności kobiety jedynie przez pryzmat jakiejś części ciała albo cechy charakteru. Owszem, sam jestem facetem i zwracam uwagę na włosy, dłonie, czy ramiona, ale za każdym razem staram się nie spłycać mojego spojrzenia i ograniczać jedynie do tego, co widzę. Dlatego każda kobieta jest dla mnie indywidualną kompozycją, która może mnie zauroczyć. Nie musi być idealna, nie wymagam od niej ciała modelki ani inteligencji Zuckerberga. Ważne, żeby umiała mnie sobą zainteresować. Reszta się nie liczy.

MARTYNA:

A więc ja generalnie na nic szczególnego nie zwracam uwagi. Jak spoglądam na dziewczynę to zawsze się uśmiecham, jak odpowie uśmiechem i ma ten błysk w oku i przejdzie mnie takie dziwne uczucie to nie mogę już oderwać wzroku od niej. Kręci mnie w dziewczynach to jakie są stanowcze w tym co sobie postanowią, zawsze trzymają swoją rację za najlepszą. Może i nie zawsze ją mają, ale to jak jej się trzymają to jest dobre. Charakter jest mega ważny, gdy Cię zaakceptuje taką jaka jesteś to już w ogóle szok. Z wyglądu to w sumie długie, ciemne włosy i bardzo wyrazisty kolor oczu. To jak się poruszają w tańcu, ruchy ciała, przez które nie można oderwać od nich wzroku, styl rozmowy mimika ciała przy rozmowie. Większość dziewczyn ma jedną zajebista cechę: są stałe w uczuciach. Gdy już kogoś pokochają to tej osoby nigdy nie wypuszczą od siebie, walczą zawsze o tą osobę. Jeden gest, czyli uśmiech on może pokazać dużo, uśmiech to mnie najbardziej kręci wśród kobiet. Można polecieć jeszcze na erotykę, bo szczerze mówiąc to przyspieszony oddech w trakcie stosunku z kobietą jest jak muzyka dla uszu. To już mega kręci, ale tylko wtedy gdy jest już związek oparty na prawdziwym uczuciu.

MICHAŁ:

Mnie w kobietach kręci to jak się prowadzi, to znaczy czy zna swoją wartość, czy jest błyskotliwa, umie się dostosować do sytuacji, a jeśli chodzi o aparycje to długie nogi i ładna twarz, z dużymi oczami.

Mająca ideał kobiety przy sobie, MERRY:

Na pewno twarz bo nie wierzę w to, że widzisz laskę na ulicy i odwracasz się za jej charakterem. Takie coś nie istnieje, musi być ten pociąg seksualny. Podobają mi się oczy, usta, obojczyki, ale wydaje mi się, że najpierw szukamy wad w danej osobie. A jak się zakochamy to ta osoba staje się ideałem i nie ma żadnych zupełnie wad. Później oczywiście tak, charakter jest bardzo ważny ale to już trzeba pobyć ze sobą, poznać się.

Krzysztof aka HIGHTOWER:

Czasami mam tak że myślę, że kręci mnie w dziewczynie to że jest miła, ułożona, spokojna itp. A za chwilę podoba mi się jak dziewczyna jest spontaniczna, ma masę głupich pomysłów i lubi robić zamieszanie. W każdym bądź razie cenie sobie zasadność. To chyba najbardziej przemawia za tym, że dziewczyna mi się podoba. Nie lubię gdy dziewczyna nie ma żadnych pasji albo zainteresowań i żyje tylko tym że ma szkołę i rodzice jej powiedzieli, że studia z medycyny są dobre, więc tam idzie. Nie mam z kimś takim o czym gadać, bo tak naprawdę co mnie obchodzi, że właśnie leży na kanapie i ogląda nowy sezon gotowych na wszystko? A co do wyglądu to w moim przypadku wybranka życia chyba zostanie blondynka (haha) nigdy nie byłem z żadną dziewczyną, która miała inny kolor włosów i obawiam się, że to się nie zmieni. A no i podobają mi się drobne dziewczyny, co może być dziwne z uwagi na mój wzrost, ale takie małe aż chce się przytulić i powiedzieć żeby się nic nie przejmowały, bo Mario też się musiał grzybów najeść żeby nie być takim małym karakanem.

ANNA:

Pomimo tego, że stajemy się coraz bardziej nowoczesnym społeczeństwem dziewczyna musi mieć w sobie coś z Helki z Sosnowca albo Jadźki spod samiuśkich Tater. Błyskotliwość, inteligencja, poczucie humoru swoją drogą, bo czymś człowieka trzeba zainteresować, coś musi spowodować zainteresowanie. Jeżeli dziewczyna będzie sztywna jak widły w gnoju to nawet rolnik szukając żony przejdzie obok zupełnie obojętny prosto do swojej obory. Nasze pokolenie ma w sobie jeszcze coś z wujka Kazika. Oprócz tego, że dziewczyna sprawnie i zwinnie będzie operowała swoim mózgiem, musi mieć zadatki na kogoś kto jednocześnie będzie gotować pomidorową, wieszać pranie, przewijać Kevina albo inny wytwór ich weekendowych adaptacji 50 twarzy Greya, czyścić fugi w kuchni i kabinę prysznicową w łazience. Dziewczyny nie tylko chcą być samowystarczalne, muszą być. Samowystarczalne, multizadaniowe. Jedni powiedzą, że to męski szowinistyczny wyzysk, inne powiedzą, że to satysfakcja, spełnienie, niezależność. Ale nie o tym miałam tutaj pisać. Podsumowując jednym zdaniem dziewczyna winna być połączeniem Małgosi Rozenek, Magdy Gessler, Agnieszki Chylińskiej, Natalii Siwiec i … Anny Grockiej – zwyczajnie powinna mieć jaja.

Kolejny świetny bloger, a także grafik i to on odpowiedzialny jest za logo na blogu! VAN FURIO:

Co nas kręci w kobietach? Hmmmm… Co się tyczy facetów ogólnie, to fakt że jesteśmy wzrokowcami, to jest silniejsze od nas. Kobieta może być niebywale wykształcona, inteligentna, błyskotliwa i oczytana, a i tak w pierwszej kolejności nasz wzrok przeskanuje całą jej powłokę zewnętrzną, potocznie nazywaną figurą i nikt mnie nie przekona że jest inaczej. Na nasze usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że robimy to często bezwiednie i mimowolnie. Niestety w taki sposób jesteśmy skonstruowani. Nie oznacza to jednak, że mężczyźni wolą idiotki. Ja osobiście nienawidzę kobiet głupich i infantylnych. Nawet najwspanialsza figura, najpiękniejsze cycki i najbardziej zachwycający tyłek nie zmuszą mnie do jakichkolwiek kontaktów z kobietą jeśli nie reprezentuje sobą nic ponad ową figurą i nie ma ona niczego sensownego do powiedzenia. Osobiście obsesyjnie wręcz uwielbiam w kobietach wysoką inteligencję w połączeniu z lekką nutą nieprzyzwoitości. Nie ma bardziej przyciągającej kombinacji, oczywiście pod warunkiem, że rozmawiamy o kobietach, a nie o dziewczynach. Kocham kobiety przez duże „K”, czyli kobiety które potrafią zrobić użytek z elementarnej logiki zarówno w dyskusji jak i w życiu. Kobiety których delikatność zmusza do pokory, a jednocześnie mogące doprowadzić do wrzenia wykorzystując całe piękno kobiecości. Kobieta to połączenie ognia i wody, 2 zupełnie przeciwstawnych pierwiastków. Czasem to wkurza, czasem cieszy. Natomiast najfajniej gdy sama jest tego świadoma, gdy jest świadoma swojej kobiecości. Oczywiście pod warunkiem, że to co ma pod czaszką jest odpowiednio pofałdowane. Mózg to pierwsza najseksowniejsza część ciała kobiety… oczywiście zaraz po cyckach.

ŁUKASZ:

Co kręci facetów w kobietach? Myślę, że to już kwestia indywidualna, ale można śmiało powiedzieć, że ile facetów tyle gustów. Na ogół faceci są wzrokowcami i przyciągają ich walory zewnętrzne. To co skrywa kobiece wnętrze też jest bardzo ważne lecz postawmy sprawę jasno – Mężczyzna to bomba testosteronu, toteż blichtr i kwestia wizualna wiodą prym w tej sprawie. To co jest najbardziej pociągające zależy już od mężczyzny. Jedni patrzą ze zniewolenia na dolne partie kobiecego ciała inni zaś na górne, przykuwające są atrybuty tylne, przednie. Ciało kobiety jest tak piękne, że bez wątpienia można stwierdzić, iż to właśnie ono stanowi największy obiekt pożądania wśród facetów.

GABI i jej spojrzenie na to co według niej chłopaków kręci w dziewczynach:

Jak dziewczyna nie jest sztywna tylko wyluzowana i potrafi się śmiać, lubią jak jest swobodnie, lubią kobiecy uśmiech, zwracają duża uwagę na oczy, oczywiście też jak to samiec zwraca uwagę na inne rzeczy takie jak piersi czy pupa, na zachowanie dziewczyny też bardzo patrzą czy jest wychowana (mówię tu o normalnej dziewczynie i chłopaku) facet już na pierwszym spotkaniu potrafi zdecydować czy dana dziewczyna jest w jego typie i czy chce się z nią dalej spotykać.

Dziękuję wszystkim moim przedmówcom, że zechcieli przybliżyć nam to jak na nas patrzą, na co patrzą i co musimy w sobie mieć, żeby ich zainteresować. Mam nadzieję dziewczyny, że wyniesiecie sporo z tej lekcji. Choć przewrotnie z początku pisałam o kobietach jako tajemniczych stworzeniach, to nie oszukujmy się, mężczyźni choć pozornie mało skomplikowane istoty, to również mają swoje typy i priorytety. Ile ludzi tyle gustów. Także tego dziewczyny, mam nadzieję, że mogę liczyć na waszego like’a, na komentarze o tam na dole, a także podrzućcie ten tekst swoich przyjaciółkom, koleżankom, komu chcecie. Trzeba edukować i pomagać, a jak!


Cześć! Ale super, że tu jesteś! Wiesz, już niedługo będę najlepszą blogerką na świecie. Dzięki Tobie mogę być też najpopularniejszą. Jeśli chcesz mi w tym pomóc i choć w minimalnym stopniu myślimy podobnie, to zostaw pod wpisem lajka albo komentarz, wiesz, że nic mnie tak nie motywuje :) Oczywiście jeśli chcesz dowiadywać się o moim tekstach jako pierwszy, to lajknij mój fanpage. Dzięki! ;)
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s